Skład:
Cena: 10zł/50ml, 42,73zł/250ml i 132zł/1250ml
Dostępność: www.pro-sprzet.pl/szampon-lagodzacy-do-wlosow-revlon-s-o-s-calm-50ml.html
MOJA OPINIA
Słowem wstępu. Mam problemy ze skórą głowy. Szczególnie szampony Nivea podrażniają mi skalp, inne szampony robią to dopiero jak już zużyję praktycznie całą butelkę. Teraz używam szamponu z Yves Rocher i problemu póki co nie odczuwam, ale zdecydowałam się na ten szampon, bo była to dla mnie najciekawsza pozycja z tych do wyboru :) I świadomie wybrałam szampon o pojemności 50ml (pozostałe do wyboru miały dużo większe pojemności ;)) Jako, że moja skóra jest ostatnio spokojna, wiele powiedzieć nie mogę, ale po krótce Wam go przybliżę :)

Zapach: Dość chemiczny, ale słabo wyczuwalny na włosach :) Nie znam się na tyle, ale chyba tak pachnie u fryzjerki :D
Konsystencja:
Nazwałabym ją kremową, choć lejącą :) Żel ma perłowy kolor. Łatwo się pieni.
Opakowanie:
Zakręcana buteleczka. Wiele osób nie lubi takiego zamykania... Mi to jednak nie sprawia problemów :) Większe pojemności prawdopodobnie mają takie same zamykanie :)
Działanie:
Szampon dobrze się pieni i dobrze oczyszcza włosy, choć po kilku użyciach wydaje mi się, że moje włosy zaczęły się szybciej przetłuszczać... Musiałam przestać używać odżywki i wtedy było o wiele lepiej. Jednak włosy nie są po nim tak lekkie, jak po innych szamponach :) Myjąc nim bez odżywki włosy o dziwo łatwo się rozczesują, co mi się bardzo podoba :) Włosy myję codziennie i przy innych szamponach, w sytuacji gdy pominęłam któreś mycie głowa okropnie swędziała, po tym szamponie tak nie było, a zdarzyło mi się 2 razy pominąć mycie ;)
Dziś już myłam nim ostatni raz - wystarczyło na 10 razy (raz myła moja mama) :)) Przyznaję, że z początku mogłam wziąć nieco za dużo, a wtedy wystarczyłby na jakieś 12 razy pewnie :P
OCENA
O łagodzeniu podrażnień nie mogę nic powiedzieć, bo akurat w tym czasie, kiedy miałam go testować moja skóra była spokojna :) Ale nie spowodował nowych w momencie, w którym od innych podrażnienia by wystąpiły :)
Moja ocena to 4/5
Poprzednio miał otrzymać zaledwie 3, ale po tym pominięciu mycia nie swędział mnie skalp i to zaważyło na ostatecznej ocenie, bo tu widać, że jednak działa :)
Fakt, iż produkt dostałam za darmo nie wpłynął na moją ocenę
Nie miałam z tego szamponu. Ciekawe jak by sprawdził się na moich włosach.
OdpowiedzUsuńNie słyszałam o nim, ale jak łatwo się po nim rozczesują włosy, to już go lubię :D
OdpowiedzUsuńRaczej się nie skuszę ze względu na opakowanie - znając mnie to bym pół wylała na raz :D
OdpowiedzUsuńnie miałam go jeszcze,ale z chęcią po przeczytaniu Twojej opinii bym go wypróbowała :)
OdpowiedzUsuńOj cena jest spora więc raczej się z nim nie zaprzyjaźnię. A jeśli jest średni to po co przepłacać :)
OdpowiedzUsuńnie słysząłam o nim :)
OdpowiedzUsuńz revlona nigdy nie miałam nic do włosów tylko zawsze cs- podkład
OdpowiedzUsuńJak na problemy z jakimi się zmagałaś to fajnie wypadł :)
OdpowiedzUsuńwydaje sie fajny, ale drogi :O
OdpowiedzUsuńA może to właśnie urok wosku za 1,50 :D
OdpowiedzUsuńPolecę go siostrze. Też podrażniają jej szampony skórę głowy. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
http://monika-agness.blogspot.com/
Nie wiedziałam, że Revlon produkuje szampony :)
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze żadnego kosmetyku Revlon ;(
OdpowiedzUsuńale masz ładne paznokcie<3
OdpowiedzUsuńA dziękuję :*
OdpowiedzUsuńfajny szamponik jeszcze nie miałam z nim styczności .
OdpowiedzUsuńMusisz mieć na prawdę wrażliwą skórę głowy, dobrze, że ten jednak sobie poradził. I potwierdzam, że masz fajne paznokcie :D
OdpowiedzUsuńTakiego produktu jeszcze nie miałam:)
OdpowiedzUsuńCiekawy produkt :) Ale czy nie ma w sobie zbyt wiele chemii?
OdpowiedzUsuńnie znam niestety, wydaje się być dość ciekawy :)
OdpowiedzUsuńSzampon dla mnie do tej pory nie znany.
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam, pierwszy raz go widzę, ale nie lubię szamponów, po których włosy zaczynają się przetłuszczać szybciej ;-)
OdpowiedzUsuńNawet nie miałam pojęcia, że Revlon produkuje szampony:P
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze nic z Revlonu:) czas to zmienić. śliczny lakier na paznokciach!:) pamiętam dawno, dawno temu miałam większy problem z suchą skórą głowy (głównie przez Łuszczycę). wielką ulgę przyniósł szampon z Dove jakiś nawilżający. Chciałam do niego wrócić już kilka razy, ale nie mogę sobie przypomnieć jaki to konkretnie szampon był:(
OdpowiedzUsuńtrochę w nim chemii, u mnie nie wypadł tak dobrze
OdpowiedzUsuń