205. Żel pod prysznic Jardins du Monde od Yves Rocher - Kwiat bawełny z Indii
Prawdopodobnie w tym momencie taszczę na 9 piętro (spokojnie, jest winda.. :D) moje torby. Dlatego też Was niestety zostawiam z recenzją kolejnego żelu z YR ;) Miłej niedzieli :* *** Przy którychś zakupach w Yves Rocher mama skusiła się właśnie na ten żel. Jako, że ja też go używam, opowiem Wam o nim trochę ;))
Opis producenta:
Skład:
Cena: 7,90 w promocji Dostępność: salony Yves Rocher
MOJA OPINIA Zapach: Jeśli wiecie jak pachnie nowo kupiona bawełniana koszulka to wiecie jak pachnie ten żel :P Dla mnie dziwny i niespotykany zapach. Jest dość ostry, myślałam, że ten zapach będzie bardzo delikatny, a raczej taki nie jest :) Konsystencja: Żel ma kremową konsystencję. Jest nieprzezroczysty i jasnego, wręcz białego koloru. Żel dobrze się pieni :)
Opakowanie: Charakterystyczne dla żeli z tej serii. I oczywiście (nie wiem kto je projektował...) ciężko otwierające się... Można sobie solidnie połamać na nim paznokcie.
Działanie: Żel dobrze oczyszcza skórę, nie wysuszając jej przy tym. Dobrze się pieni. Nie mam mu nic do zarzucenia, ale ten zapach jakoś do mnie nie przemawia :P
OCENA Dobry żel o niespotykanym zapachu :) Niestety nie są to tanie żele, lepiej polować na nie w promocji ;) 4-/5
Ja osobiście bardzo lubię żele pod prysznic z YR. Mają fajną konsystencję, są wydajne, najczęściej mają ładne zapachy (ale nie wszystkie) i dobrze nawilżają skórę;) Pozdrawiam i obserwuję ;)
Zapach jest dla mnie zaskoczeniem, bo do tej pory żele używane przeze mnie z YR miały zapachy całkiem przyjemne, i zgadza się to otwieranie i zamykanie tych buteleczek doprowadza człowieka...
Daaawno temu miałam jakieś żel z YR ale ciężko u mnie je dostac a jakoś przez neta nie chce mi się zamawiac, ale szczerze to ciekawi mnie jak on pachnie. Nie przedzwignij się za bardzo :)
Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! Jeśli zostawiłaś u mnie komentarz to zapewne w niedługim czasie Cię odwiedzę :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie ponownie! :)
Ja osobiście bardzo lubię żele pod prysznic z YR. Mają fajną konsystencję, są wydajne, najczęściej mają ładne zapachy (ale nie wszystkie) i dobrze nawilżają skórę;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i obserwuję ;)
nie miałam go jeszcze.. eh zazdroszczę, ale bym jeszcze postudiowała :) ja mieszkałam trochę niżej hehe :D
OdpowiedzUsuńnie miałam i boje się ryzykowac ;p
OdpowiedzUsuńTwoja mama kocha YS:D moja jeszcze aaaani razu nie dała się tam zaciągnąć:D myślami wnoszę z Tobą torby, czujesz?:D
OdpowiedzUsuńZapach jest dla mnie zaskoczeniem, bo do tej pory żele używane przeze mnie z YR miały zapachy całkiem przyjemne, i zgadza się to otwieranie i zamykanie tych buteleczek doprowadza człowieka...
OdpowiedzUsuńnie miałam nic z YR a chciałabym mieć, choć ceny odstraszają :/
OdpowiedzUsuńNo to niestety póki co ja odpadam bo nie mam printeresta :(
Szkoda, że taki malutki.
OdpowiedzUsuńMuszę się skusić na jakiś żel z tej serii w najbliższym czasie :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam żele z tej serii!
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze nic z tej firmy (chyba dobrze pamiętam). Muszę kiedyś wypróbować ich żele;)
OdpowiedzUsuńKuszą mnie te żele z YR, kiedyś na pewno wypróbuję :D
OdpowiedzUsuńniestety nic nie miałam :)
OdpowiedzUsuńAż jestem ciekawa tego żelu, a właściwie jego zapachu ;-)
OdpowiedzUsuńRóżową Ziaji chyba kojącą? ja też mam i czeka w kolejce - zobaczymy jak sie sprawdzi :)
OdpowiedzUsuńwersja z werbeną jest genialna! ;)
OdpowiedzUsuńwiedziałam ze różANĄ :D Ale myślałam że zapach ma moze różany czy coś ;p W takim razie to nie ta bo mi odmładzać jeszcze się nie trzeba :DD
OdpowiedzUsuńChętnie bym wypróbowała.
OdpowiedzUsuńCiekawa w sumie jestem jak to coś pachnie. Podoba mi się też kształt opakowania, ale wiem że takie otwieranie czasem jest cięzkie ;]
OdpowiedzUsuńZaciekawiłaś mnie tym zapachem ... chyba się na niego skuszę
OdpowiedzUsuńMnie kuszą wszystkie zapachy żeli pod prysznic YR :) Jak miałam kiedyś wybrać 3 to było ciężko, ale na ten też mam ochotę!:))
OdpowiedzUsuńDaaawno temu miałam jakieś żel z YR ale ciężko u mnie je dostac a jakoś przez neta nie chce mi się zamawiac, ale szczerze to ciekawi mnie jak on pachnie. Nie przedzwignij się za bardzo :)
OdpowiedzUsuńa ja chyba nie wiem jak pachnie świeżo kupiona bawełniana koszulka :O hihi
OdpowiedzUsuńNie skuszę się na niego ;)
OdpowiedzUsuń