Opid producenta & skład:
Cena: ok. 10,49zł/30ml
Dostępność: http://www.mikase.pl/prod-24,Baza-pod-makijaz-Prelude.html
MOJA OPINIA
Zapach: Nie wyczuwam w niej żadnego zapachu.

Konsystencja: Przezroczysty żel, jak silikon.
Opakowanie: Sama baza jest w schludnym, czarnym opakowaniu z pompką, a to jeszcze jest zapakowane w kartonik z pięknymi różami, oczywiście na kartoniku znajdziemy wszelkie dodatkowe informacje o bazie.
Działanie: Ja baz pod makijaż nie używam, nie mam nic do ukrycia na twarzy, a wszelkie dodatkowe warstwy w moim makijażu uważam za zbędne. Dostałam ją z przypadku, ale postanowiłam ją używać i zrecenzować. Z łatwością się rozprowadza, nie roluje się na niej podkład. Faktycznie wygładza (choć nie aż tak zauważalnie i miałam bazę z lepszym efektem wygładzenia), ale czy matuje? Nie zauważyłam większego matu niż dotychczas, ale od tego mam puder :) Jest lekka, nie zapchała mnie, nie czułam tej dodatkowej warstwy na mojej twarzy :) Delikatnie przedłuża trwałość makijażu.
OCENA
Jestem mało obiektywna, bo nie traktuję bazy jako niezbędnej rzeczy w mojej kosmetyczne, mimo tego spodobała mi się. Nie jest może najlepsza, ale w swojej cenie jest dobrą opcją :) 4/5
Fakt, iż produkt otrzymałam za darmo, nie wpłynął na moją ocenę.
mi w sumie mat nie jest potrzebny bo i tak sie nie świecę;)
OdpowiedzUsuńMnie jakoś nie przekonują do siebie bazy typowo żelowo-silikonowe :/ zawsze po nich jestem zapchana jak nie wiem.
OdpowiedzUsuńMam silikonową z Marizy (już trzecią tubkę). Bardzo rzadko używam, jednak moja mama przy każdym malowaniu:) Coś tam robi, ale żeby jakiś spektakularny efekt był, to nie zauważyłam:) Wczoraj nawet zauważyłam, że z nią świeciłam się szybciej i bardziej niż bez. Pewnie niezbyt do mojej cery pasuje:)
OdpowiedzUsuńNiestety, aktualnie nie ma skutecznego lekarstwa na Ł. Można się jej pozbyć nawet na kilka lat, ale znów wraca. Dzięki za słowa wsparcia:*:)
Usuńsłyszałam o niej i się zastanawiałam nad nią ale padło na bazę z Hean :)
OdpowiedzUsuńmam ochotę ją wypróbować:)
OdpowiedzUsuńwygrałam ją jakiś czas temu w rozdaniu,ale boję się baz więc oddałam ;p
OdpowiedzUsuńJa bardzo polubiłam bazę pod makijaż i używam prawie codziennie, ale z bazą Dermiki widzę różnicę :) O tej Ingrid ktoś mi mówił, że jest całkiem niezła, miałam ochotę sprawdzić i w sumie wciąż mam z tą ceną :)
OdpowiedzUsuńZa taką cenę to bym się pokusiła,chociaż przyznam szczerze,że jeszcze nigdy nie miałam bazy pod makijaż ;) Mam prośbę,czy możesz poklikać mi w kilka linków tutaj http://daquerre.blogspot.com/2014/03/moje-propozycje-na-wiosne-2014-ze.html Bedę niesamowicie wdzięczna :)
OdpowiedzUsuńmam i jestem zadowolona, chociaż używam tylko raz na jakiś czas :)
OdpowiedzUsuńw sumie.. no mogłabym wypróbować taką bazę, ale to nie jest konieczne..;) Ja póki co jestem 14 dni bez kupna kosmetyków, ale.. nie wiem czy długo jeszcze wytrzymam ;/
OdpowiedzUsuńJa nie używam żadnej bazy pod podkład, choć może powinnam zacząć, bo coś i z nosa i z brody pomimo suchej skóry szybko schodzi :)
OdpowiedzUsuńUżywam bazy tylko na wyjątkowe okazje, a na co dzień daję mojej buzi więcej odpoczynku ;) Tej akurat nie używałam, więc nie mogę się wypowiedzieć na jej temat, jednak niektóre bazy są naprawdę warte uwagi.
OdpowiedzUsuńBazy używa, bardzo rzadko, dla mnie jest to produkt zbędny w codziennym makijażu.
OdpowiedzUsuńnie używam bazy
OdpowiedzUsuńW sumie baza jakoś mi się nie przyda, bo jej nie używam.
OdpowiedzUsuńKosmetyki Ingrid widziałam zawsze w chińskich marketach i tak się zastanawiałam jakiej to jest jakości i co się stanie z twarzą jak się tego użyje. Jak widać z Twoją nie stało się nic złego, więc może coś przetestuję. Zawsze jakoś boje się tych kosmetyków z chińczyków :)
Miałam kiedyś tą bazę, była świetna, ale w sumie zbędna:)
OdpowiedzUsuńMiałam jakiś czas temu bazę z Koba i stwierdzam,że to była jakaś masakra :D .
OdpowiedzUsuńNie miałam z tą bazą jeszcze nic do czynienia :(
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie mogę się przekonać do baz pod makijaż, bo chyba każda mnie zapchała! A najgorsza to była chyba baza od Revlon :P
OdpowiedzUsuńBaz pod makijaż nie używam także raczej się nie skuszę :) Ja sama sobie też niż nie kupiłam z kosmetyków póki co, mamie tylko ostatnio na promocji kremy jakieś kupiłam w Rossmannie - a mamuśka musiała się odwdzięczyć i kupiła mi parę rzeczy o których gdzieś tam jej wspomniałam że chciałam mieć. A ogólnie to z łupów lumpowych zawsze też coś dostaje a ostatnio kupiłam jej świetną kurtkę no bardziej na zimę z miśkiem od środka za 3zł i wiele sweterków. A Tobie gratuluję wytrwałości :)
OdpowiedzUsuńJakoś nie mogę się zdecydować na żadną bazę pod makijaż :)
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc ja nie używam żadnej bazy, bo uważam, ze jest to zbędna warstwa.
OdpowiedzUsuńnie używam żadnych baz pod makijaż, boję się zapychania
OdpowiedzUsuńgratuluję w wytrwaniu 40 dni, mnie się udało miesiąc- tak zaplanowałam :)
Baza pod makijaż jest dla mnie zbędna, nie mam czasu by nakładać jeszcze jedną warstwę ;)
OdpowiedzUsuńSam jej silikonowy wygląd mnie odstrasza :D
OdpowiedzUsuń