piątek, 28 czerwca 2013

125. Mleczko normalizujące do demakijażu - AA Prestige Pure Skin - do skóry tłustej i mieszanej, wrażliwej i skłonnej do alergii

Wczoraj napisałam przedostatni egzamin, myślę, że zdałam :) Także zostaje tylko egzamin w poniedziałek i mam wakacje :) Jeśli się uda, od wtorku wracam z podwojoną energią :) 

***

Mleczko to dostałam od DolinyKremowej za pośrednictwem Antoniny Guzik. Przyszedł czas na recenzję :) Mleczko znajdziecie tu




Opis producenta:

Skład:

Cena: ok. 30 zł/400 ml
Dostępność: m.in. drogeria internetowa DolinaKremowa

MOJA OPINIA
Zapach: Jak tylko dostałam mleczko to od razu wypaprałam na rękę i co? Pachnie cudownie! Cytrynowo, ale delikatnie. Bardzo umila to demakijaż :)

Konsystencja:


Jak to mleczko :) Ale nie jest bardzo lejące, co mi bardzo odpowiada, nie ześliźnie się nam z ręki :) Łatwo się rozprowadza i w miarę nie wsiąka w wacik :)

















Opakowanie:

Samo opakowanie jest bardzo ciekawe, bo zrobione jakby z gumy :) Bardzo miękkie i antypoślizgowe :) Jeszcze się z takim nie spotkałam przy okazji żadnego kosmetyku. Na dodatek pompka :) Ale: jest ona za krótka! :( Przez co ciężko tam pod nią wacik wcisnąć... Ale da się przeżyć ;) Opakowanie duże (400 ml), wydajne, stabilne. Czytelne napisy :)













Działanie:
Mleczko fajnie oczyszcza twarz z makijażu, czy to podkładu czy też tuszu, ale z wodoodpornymi radzi sobie ciut gorzej, ale sobie jednak radzi :) Nie zostawia lepkiej warstwy, nie napina, nie wysusza nam skóry :) Szybko się wchłania i nie ma śladu ani po makijażu, ani po mleczku :)
Potrafi mocno uszczypać w oko... Dlatego też zrezygnowałam z używania i oddałam mamie, a trochę odlałam koleżance ;)
Użyte kosmetyki:
1. Tusz do rzęs Hean
2. Cienie do powiek Rimmel
3. Eyeliner Miss Sporty
4. Kredka żelowa Avon SuperShock
5. Pomadka matowa z Manhattan
6. Korektor z Bell
7. Podkład matujący z UnderTwenty 

Jak widać, kiepsko sobie radzi z moim tuszem... Z kredką żelową z Avonu też kiepsko. Za to dobrze zmywa podkład, pomadkę, cienie. Zdecydowanie do lekkiego makijażu :)


OCENA 
Jest to moje pierwsze mleczko do makijażu i raczej zostanę przy płynach micelarnych :) Lubię czuć, że mój wacik jest namoczony :D Mimo tego, mleczko jest całkiem przyzwoite, ale mnie bardzo szczypie w oczy...  3/5

18 komentarzy:

  1. Kiedy Ci przyszła przesyłka jeśli mogę wiedzieć? Listonosz czy kurier> Bo ja właśnie też czekam :) Powodzenia na ostatnim egzaminie :) p.s. a mleczka nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mleczek do makijażu raczej nie używam, też lubię uczucie "namoczonego wacika" ;) Za szczypanie w oczy, to już w ogóle odpada.
    Swoją drogą pompka wygląda tragicznie, jakby ktoś ją obciął ;)
    Powodzenia na egzaminie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znosze szczypliwych produktów

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię kosmetyków z AA :( nie są dla mnie zbyt dobre. ja kupiłam płyn do demakijażu z Garnier i powiem Ci szczerze, że tragedia:D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja równiez nie przepadam za kosmetykami AA bo mnie uczulaja i podrażniają, ale muszę przyznac, ze ładnie ściera makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmn..nie miałam nic jeszcze z tej firmy. Mleczko średnie, ale nie najgorsze. Ja używam na zaminy mleczka i płynu micelarnego z BeBeauty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa opinia, ale tak jak napisałaś, dla osób z delikatnym makijażem być może sprawdziłby się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyki AA używam, tego mleczka nie spotkałam jeszcze:)z opisu wynika, że produkt sprawdza się przyzwoicie w lekkich makijażach i w dodatku posiada pompkę co cenię w kosmetykach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że szczypie w oczy :( Ja bardzo lubię mleczka, moje ulubione jest z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach mnie kusi, bo lubię cytrusy... ale będę omijać łukiem przez te szczypanie. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też zdecydowanie bardziej wolę micele. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię i to bardzo kiedy kosmetyk szczypie w oczy :<
    Polecam płyny miceralne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za mleczkami, chociaż teraz mam ogórkowe z Ziaji i z makijażem nawet tym mocniejszym radzi sobie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. I tak też napisałam do tej firmy, że uważam że pisanie recenzji polega na opisaniu zalet, ale i wad produktu czy polityki firmy, a nie wychwalanie pod niebiosa za to że ktoś dał mi kosmetyki za darmo...

    OdpowiedzUsuń
  15. To bardzo dobrze świadczy o trwałości tusze, no ale niestety testowany produkt się nie sprawdził :P w wolnej chwili zapraszam do mnie na http://ourloveourpassion.blogspot.com/ :) Obserwujemy? Chętnie wpadnę tu jeszcze nie raz:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Odkąd odkryłam chusteczki do demakijażu z Biedronki już nie używam żadnych mleczek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po tę serię osobiście nigdy nie sięgała.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!
Jeśli zostawiłaś u mnie komentarz to zapewne w niedługim czasie Cię odwiedzę :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie ponownie! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...