wtorek, 7 maja 2013

78. Moje "farbowanie" włosów ;) Szamponetka z Joanny

Wczoraj dostałam moją paczkę z kosmetykami Balea :) 
Zakupy poczyniłam w sklepie http://www.annacosmetik.abc24.pl/ który Wam serdecznie polecam :) Was zapraszam na resztę posta, a ja wracam do wąchania moich cudeniek :D

***

Dziś o farbowaniu widmo :D Sprawca widoczny poniżej. 
Nie wiem co się stało, ale po szamponetce śladu nie ma...

Krótka historia jak do tego doszło:
W sierpniu zeszłego roku ścięłam włosy i postanowiłam zrobić sobie rudy kolorek :D Kolor chwycił, ale nie tak jak chciałam... Miałam plamy itd... Nie do końca mi było dobrze w rudym, dlatego dałam sobie spokój ze zmienianiem koloru. Na początku marca stwierdziłam, że jak nie rudy, to może przyciemnię włoski? I kupiłam szampon koloryzujący z Delii w kolorze ciemny blond. I tym razem delikatnie włosy były ciemniejsze, trzymałam też dość krótko, żeby nie przesadzić :) Oba farbowania były Delią. I tu przyszedł czas na rozjaśnianie. Korzystając z promocji w Superpharm zakupiłam szamponetkę z Joanny w kolorze piaskowy blond. Może to był właśnie błąd - szamponetka, zamiast szamponu koloryzującego. Ale oba opisy i szamponu i szamponetki brzmiały identycznie i spodziewałam się tych samych efektów. A efekty poniżej: (po lewej włosy jakie miałam po farbowaniu Delią w kolorze ciemny blond, a po prawej tuż po Joannie :P)
Fotograf deczko pijany to i zdjęcie niewyraźne :D Mogłoby się wydawać, że faktycznie jaśniejsze, ale spójrzcie na ścianę. (nie udało mi się tego tak zrobić, żeby kolory były rzeczywiste) Kolor niewiele się zmienił, wg mnie nawet wcale... :( A trzymałam długo - widoczny gołym okiem efekt powinien być :(

Ocena: Dla mnie bubel, więcej nie kupię. Dostanie jakieś ochłapy punktów za ładny zapach XD 1/5....

20 komentarzy:

  1. Tak to jest z tym farbowaniem, nigdy nie wiemy, co na głowie nam wyjdzie, o ile cokolwiek wyjdzie ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak "farbowałam" na rudy, to mi tak strasznie nie równo wyszło... :D Z przodu miałam najwięcej na grzywce - totalna marchewa, a z tyłu nic :D

      Usuń
  2. ja też mam zawsze inne efekty od spodziewanych :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się że jesteś zadowolona z zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadowolona to mało powiedziane ;) Dzięki! :)

      Usuń
  4. ale Ci zazdroszczę tych kosmetyków Balea no! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też innym zazdrościłam i w końcu się zdecydowałam :D

      Usuń
  5. ja jeszcze nigdy nie farbowałam włosów :P

    OdpowiedzUsuń
  6. może masz po prostu takie włosy, średnio podatne na farbowanie. /K.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że taka mała saszetka może dać tak duży efekt.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie na włosach po szamponetkach też nic nie było widać. Lepiej kupić krem koloryzujący do 24 myć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dowiedzialam sie od dosyc dobrego fryzjera, ze Joanna i ogolnie caly schwarzkopf to najgorsza firma jaka moze byc... (jezeli chodzi o farby)
    Fakt faktem daje ladny, szybki efekt, ale bardzo niszczy wlosy. Wiem kazda farba niszczy wlosy, ale zalezy nam, zeby robily to jak najmniej. ;) Polecil mi Garniera i jakas jeszcze nie moge sobie przypomniec ;P Z racji tego, ze nie lubie farb garniera uzywalam walsnie tej drugiej i zauwazylam, ze rzeczywiscie moje wlosy wrocily do zycia ;P To tak na przyszlosc, ale fakt faktem nieraz sama siegam nadal po produkty Schwarzkopf'a xD

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też zawsze wychodzi inaczej niż powinno :( faktycznie na pierwszy rzut oka włosy po prawo są jaśniejsze, ale porównując ścianę widać że kolory są przełamane.
    Będę czekać na recenzje tych produktów Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przekłamane :) Wielkiej zmiany koloru nie było... :)
      Hmm, skoro czekasz, to pewnie będę musiała zacząć używać :D

      Usuń
  11. Dzieki ;) Ja zrobilam na odwrot xD najpierw wosk a potem kominek i nie pytaj mnie dlaczego bo sama sie zastanawiam xD
    Niektore zapachy sa tak genialne, ze pasuja w sam raz na cieple dni/wieczory ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ok juz nic nie mowie..., ale wiesz ja jakbym nie kupila woskow, to chyba nigdy bym nie kupila tego kominka, bo tu w anglii cos takiego dostac, to lazenia po miescie jest troche..., przynajmniej w Doncaster xD

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie zakupy poczyniłaś:)))) ale będzie recenzji:) a odnośnie farbowania to mi za każdym razem wychodzi inny kolor niż się spodziewam, raz lepszy raz gorszy

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tam widze trochę różnicy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor włosów wyszedł bardzo ładny, taki rozświetlony blond :)
    Fajnie, że podałaś stronkę, nie wiedziałam że można na stronie polskiej zamówić kosmetyki Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  16. niby efekty nie ma, ale pewne odświeżenie włosków jest :) /K.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!
Jeśli zostawiłaś u mnie komentarz to zapewne w niedługim czasie Cię odwiedzę :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie ponownie! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...