czwartek, 27 lutego 2014

322. Joanna naturia peeling myjący z gruszką

Peeling ten już wprawdzie mi się skończył, ale postanowiłam o nim napisać. Gruszek jeść nie lubię, ale zapach jest całkiem przyjemny i głównie z ciekawości skusiłam się na niego.
Opis producenta:

Skład:

Cena: ok.4-5zł
Dostępność: praktycznie każda drogeria i supermarket

MOJA OPINIA
Zapach:
Idealnie odwzorowana gruszka, nie za słodka, ani zbyt kwaśna :)



Konsystencja:
Gęsty, nieco `nadmuchany` żel. Coś jak owocki w jogurcie Frupp :) Znajdziemy w nim czarne kuleczki i drobinki, które są średniej wielkości :)
Opakowanie:
Plastikowa buteleczka, jest spłaszczona - nowe opakowanie, poprzednia wersja to zwykły walec :) Zamykanie na klik. Wygodna, maleńka, idealna na wyjazdy :)

Działanie:
Peeling należy do tych średnich, nie jest to już żel peelingujący, ale mocny też nie jest. Dla mnie idealny do codziennego stosowania, czasem rzadziej ;) Jest średnio wydajny, ale za tą cenę to wręcz zaleta, bo zapach na początku uwodzi, a potem się nudzi :(

OCENA
Peeling znany chyba wszystkim :) Miałam wiele zapachów, teraz czeka na mnie żurawina :) 4+/5

16 komentarzy:

  1. Kosmetyk jest ok, pod warunkiem, że uświadomimy sobie, że to bardziej żel peelingujacy niż prawdziwy zdzierak :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tego jeszcze nie miałam,ale chyba truskawkowy próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kiedyś i jest w porządku jednak od dłuższego czasu wole porządne zdzieraki do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam pomarańczę, gruszkę i truskawkę. Teraz myślę o porzeczce. Ja używam do peelingu twarzy i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go jeszcze, ale mam na niego cięgle chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam waniliowy w takim samym opakowaniu i widzę, że działanie także bardzo podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię te owocowe peelingi Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to chyba też wolę jak kosmetyki są takie raczej średnio wydajne, jak coś mam bardzo długo to mi się szybko nudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zapachy tych peelingów ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś namiętnie używałam tych peelingów, ale gruszkowego nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, chciałabym powąchać ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wypróbuję, lubię peelingi. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mialam go, ale uwielbiam gruszki swoja droga ;D musze kupic sobie jakis peeling i zbieram sie do tego tyle czasu i zebrac nie mog e;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Też stoi u mnie w łazience i go uwielbiam, ale od czasu do czasu, bo zapach by zmęczył na co dzień.
    Różnica w opakowaniu nie wynika z tego, że jest to stare i nowe opakowanie. Po prostu są dwa opakowania różniące się pojemnością.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!
Jeśli zostawiłaś u mnie komentarz to zapewne w niedługim czasie Cię odwiedzę :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie ponownie! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...