Z tyłu znajdziemy:
Cena: ok. 20zł, w Pepco za 2,99 w promocji :) (bez promocji 7,99)
Dostępność: szafy Astor (drogerie i supermarkety), internet i Pepco ;)
MOJA OPINIA
Kolor strasznie mi się spodobał, wydał mi się idealny. Jednak gdy w domu go wypróbowałam, zrozumiałam skąd taka niska cena :D Cień jest zwyczajnie słabo, a wręcz nawet bardzo słabo napigmentowany...
Zobaczcie same:
![]() |
z lewej pacynką, w środku nałożone palcem, a z prawej na bazie Essence |
Jak widać bez bazy ani rusz... A nawet i z nią jakoś się nie chce nałożyć, nie mówiąc już o tym, że na inny cień się wcale nie trzyma... ;) Czasem delikatnie podkreślam nim dolną powiekę, ale nic poza tym...
Moja ocena miała być baaaardzo słaba, ale postanowiłam dać mu ostatnią szansę i oto efekty (wszystko na bazie Essence I love stage):
![]() |
od wewn. kącika cienie Sensique - srebrne, z prawej Astor - efekt delikatny bardzo |
![]() |
ale z czasem doszłam do takiego efektu, który mnie zadowolił :) |
![]() |
a tak w całości, wybaczcie jeszcze nieogarnięte włosy i jakieś klamoty w tle ;)) |
Jeszcze tylko powiem, że cień jest strasznie zbity w opakowaniu... Co przekłada się na jedną ważną cechę - nie osypuje się. Cień zwyczajnie trudno nabrać na palec/pędzel czy co tam mamy... Jednak gdy się to nam już uda, mamy pewność, że cień się nie osypał, a całość znajduje się tam gdzie sobie tego życzymy ;) Tylko ta pigmentacja...
OCENA
Po cieniu z tej firmy spodziewałam się o wiele, wiele więcej... Jednak kolor jest obłędny i wybaczę mu to, że tak ciężko uzyskać mocny odcień na powiece :)) 4-/5
Dodam też, że cień (razem ze starymi, poczciwymi, czteroletnimi około Sensique...) wytrzymał cały dzień na bazie Essence I love stage (o której też niedługo coś powiem) i się nie zrolował ani nie wyblakł!!!
Dodam też, że cień (razem ze starymi, poczciwymi, czteroletnimi około Sensique...) wytrzymał cały dzień na bazie Essence I love stage (o której też niedługo coś powiem) i się nie zrolował ani nie wyblakł!!!
Miała któraś z Was go tylko kupionego gdzie indziej niż w Pepco? Jestem ciekawa czy za większe pieniądze był lepszy :))
Ja dostałam taki, tylko szary od e-zebry. I mój jest całkiem dobrze napigmentowany, choć nie rewelacyjnie. Ale najładniejszy kolor ma nakładany pacynką i na bazę :)
OdpowiedzUsuńmam ten cień tylko w innym kolorze :) fakt pigmentacja jest taka sobie więc zazwyczaj nakładam kilka warstw pędzelkiem na powiekę i jest ok:) a no i najważniejsze nie roluje się :) więc jestem zadowolona a cień kupiłam na promocji za nieco ponad 10 zł
OdpowiedzUsuńnie lubię cieni z których tak cieżko wydobyć kolor :) ale wyglada naprawdę ładnie :)
OdpowiedzUsuńza 2.99 można przeboleć, ale za 10 zł to już lepiej iść do Inglota
OdpowiedzUsuńbardzo fajnie prezentuje sie na oku, mimo ze niezbyt przepadam za fioletem
OdpowiedzUsuńRównież używam bazę Essence I love stage ;) Ale jednak szkoda, że cień takiej znanej firmy jest tak słaby bez bazy :(
OdpowiedzUsuńŁadnie wygląda,w Pepco się opłaca :)
OdpowiedzUsuńJa też go widziałam w Pepco i tak podejrzewałam,że trudno będzie uzyskać mocny/widoczny kolor na powiecie. Ale mimo to widzę,że wygląda prześlicznie!
OdpowiedzUsuńah nie wygląda źle , do dziennego makijazu w sam raz ;)
OdpowiedzUsuńWidać, że słabo z pigmentacją. Ale kolor jako tako fajny:)
OdpowiedzUsuńefekt bardzo przyjemny :)
OdpowiedzUsuńale w sumie za taką cenę to może mieć jakieś wady ;)
Dokładnie też na pigmentacje zwróciłam uwagę... ale ładnie się eyelinerem prezentuje :)
OdpowiedzUsuńNa bazie wygląda ładnie!!!
OdpowiedzUsuńPo swachu byłam na nie, ale na oku dały naporawdę fajny efekt :) ja jakoś nigdy nie mogę nic kupić w pepco, zawsze kosmetyczny koszyczek świeci pustkami :(
OdpowiedzUsuńmam szary, ale faktycznie, pigmentacja do kitu:/
OdpowiedzUsuńpięknie Ci w takim makijażu :)
OdpowiedzUsuńŁadnie Ci w fioletowych cieniach, mimo tej słabej pigmentacji świetnie wygląda u Ciebie ;)
OdpowiedzUsuńfaktycznie bardzo delikatny, ale pasuje Ci ;)
OdpowiedzUsuńpiękny kolorek, zapraszam
OdpowiedzUsuńmam go;)
OdpowiedzUsuńmam złoty z tej serii :p ale słabo napigmentowany jest niestety :P
OdpowiedzUsuńładny, ale jakiś za delikatny dla mnie :)
OdpowiedzUsuńz tymi pilnikami to tak roznie:-) ja tam tez pol zycia uzywalam tylko metalowych i nic sie nie dzialo:-P na papierowy przerzucilam sie tylko dlatego, ze szybciej mi idzie:-P a szklany uzywam zazwyczaj tylko w szkole:-D tak dla picu. i czasami w domu, jak dzis pokazalam:-P a w obie strony piluje zaaawsze i tez nic powaznego sie nie dzieje:-) to pewnie indywidualna sprawa:-)
OdpowiedzUsuńfajne jesienne kolorki - podobają mi się ;)
OdpowiedzUsuńCałkiem ładny kolorek, ja cieni używam od święta ;D
OdpowiedzUsuńMuszę sobie tą bazę zakupic pod cienie bo moja coś nie daje rade, a kolor cienia bardzo ładny tylko faktycznie pigmentacja kiepska :)
OdpowiedzUsuńnie jest zły :) fajny kolorek!
OdpowiedzUsuń