czwartek, 3 października 2013

208. Szukamy maseczki idealnej - Podsumowanie akcji

Czas na podsumowanie akcji oraz krótką refleksję, czy akcja w ogóle mi pomogła :)
Generalnie maseczki robiłam co jakiś czas (raz co tydzień, raz rzadziej...). W czasie akcji przyznam, że musiałam się zmuszać, żeby wykonać jakąś maseczkę, a jak zaczęłam używać tych w saszetkach to musiałam je wykończyć, więc czasem 2 razy w tygodniu było normą :) Jednak gdy one się skończą mam zamiar wykończyć dwie maseczki, które mam w tubkach... To mi trochę zajmie i pewnie nie będę zbyt systematyczna... (od ok. tygodnia nie nałożyłam sobie żadnej maseczki... :)) Ostatecznie muszę powiedzieć, że jestem zadowolona z wzięcia udziału i może uda mi się częściej nakładać maseczkę ;)

A teraz koniec paplaniny, tylko przejdźmy do konkretów ;))

MIEJSCE 6
 
MIEJSCE 5
 
MIEJSCE 4
 
MIEJSCE 3
 
MIEJSCE 2
 
MIEJSCE 1


Jak tam Wasze typy? :))

28 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze ale ciekawią. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny blog ze zwycięstwem efektimy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam maseczki peel off, a zawartość grejpfruta jeszcze mocniej zachęca do wypróbowania. Muszę poszukać maseczek Efektima :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja będę się maseczkować częściej teraz w październiku, bo dołączyłam do akcji organizowanej przez właścicielkę Malinowego Klubu :) Z Twoich maseczek żadnej nie miałam, ale szczególnie lubię maseczki peel-off:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie używam ta z miejsca 4, mam jeszcze kilka innych, ale jakoś maseczki używam rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o fajnie:)
    Oriflame u Ciebie widzę wysoko. widziałam, że jeszcze przynajmniej dwie osoby ją testowały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam żadnej ;)

    http://wszystkozafreeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, ale to bardzo lubię maseczki oriflame ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę dziś u siebie to podsumowanie zrobić:D

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam z Avon tylko chętnie wypróbuję tą która miejsce 1 zajeła.

    OdpowiedzUsuń
  11. No natestowałaś się maseczek nie powiem a ta Efektima dalej kusi tylko jak będę w stanie to ją kupię (czyli jeśli w końcu wybiorę się do drogerii) - a do Gdańska nie tylko po kondensatory pojechałam w sumie to bardziej towarzysko bo na budowę podłączyć prąd ale i tak wszystkiego nie zrobili bo nie kupili wszystkich części :) A kondensatory do moich dziadowskich głośników były potrzebne - które mój P. pięknie naprawił i w sumie kosztowało to 80gr :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie ta Efektima peel-off jest też ostatnio na pierwszym miejscu wśród maseczek :D mam nadzieję, że uda mi się jeszcze upolować ją w Pepco :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Cool product here on your blog.
    Mind following one another? I will sure follow you back. Thank you so much. Do follow me on Gfc,Bloglovin and G+ Thank you!

    OdpowiedzUsuń
  14. Efektimę muszę wypróbować :) U mnie dziś też wieczorem podsumowanie akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tych maseczek miałam tylko Rival truskawkową.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tą z Avonu ale nie bardzo mi służy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię maski Efektimy, jedne są gorsze drugie lepsze, ale zazwyczaj jestem na prawdę zadowolona, nie miałam tej z grejpfruta, jak spotkam to na pewno sobie kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj dokładnie oby i teraz się tak często nakładało maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. moja nr 6 leży w szafce jakoś nie mnie nie ciągnie żeby ją otworzyć w końcu, natomiast nr 3 wgl mnie rozczarowała po całości :( nr chętnie bym wypróbowała będe się za nią rozglądać :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Z moich maseczek jestem całkiem zadowolona :) Jeszcze tylko muszę podsumowanie zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam tą z 1 miejsca i byłam zadowolona. Błotną z Avonu właśnie kończę :) również przypadła mi do gustu. Buzia po niej jest zmatowiona i wygładzona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda, że mam uczulenie na wszelkiego typu maseczki :<

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam tylko vaniliowo-truskawkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. żadnej z nich nie miałam, nie przepadam za maseczkami typu peel-of. czuję jakbym swoją skórę zdzierała.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja osobiście bardzo cenię sobie maseczki z Ziaji i Dermiki ;)
    Pozdrawiam i w wolnej chwili, zapraszam do siebie :

    www.magduizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja bardzo lubię maseczki ziaja. W szczególności nawilżającą:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!
Jeśli zostawiłaś u mnie komentarz to zapewne w niedługim czasie Cię odwiedzę :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie ponownie! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...