środa, 18 września 2013

193. Plastry do depilacji twarzy Joanna Sensual o zapachu owoców leśnych

Od zimy używam plastrów do depilacji twarzy. W wakacje zużyłam pierwsze opakowanie i akurat jak chciałam kupić nowe, natrafiłam na promocję w Hebe i były wtedy dostępne tylko te o zapachu owoców leśnych, które i tak chciałam wypróbować :) Opinie na KWC mają straszne... Jak się sprawdziły? Czytajcie dalej ;)

 Opis producenta:

Skład:

Cena: ok. 7zł - w promocji dałam 4,99 :)
Dostępność: drogerie i supermarkety, łatwo dostępne ;)

MOJA OPINIA
Zapach: Miały pachnieć owocami leśnymi... Niby gdzieś tam coś jakby pachnie, ale nie do końca :) Ale mi nie przeszkadza to, bo dla mnie mają włosy wyrywać, a nie pachnieć. Cena ta sama, a ciut przyjemniej jest ;)
 
Opakowanie: 
Kartonowe opakowanie, które skrywa 6 podwójnych plastrów i niezbędną oliwkę łagodzącą :)

Działanie:
Plastry rozgrzewam sobie suszarką najczęściej, bo tak najszybciej :) I wyrywam włoski. Często trzeba powtórzyć 2x na to samo miejsce, ale generalnie dobrze włoski wyrywa. Nie wierzcie w zostawianie wosku, bo tak się dzieje, jak wolno odrywamy plaster z twarzy ;) A na to narzekają dziewczyny na KWC ;) Oliwka świetnie usuwa resztki wosku i łagodzi podrażnienia. Osobiście jestem bardzo zadowolona i nieraz po godzinie nie mam śladu po depilacji ;)

OCENA
Świetne i tanie plastry. Przyjemne w użyciu i dostępne wszędzie ;) 4+/5
O poprzednich plastrach przeczytacie TU


Chciałam Wam jeszcze pokazać przesyłki, które wczoraj do mnie dotarły :) 
Pierwsza ze sklepu Nefryt, w którym to zamówiłam dwie bransoletki typu Pandora :) Mają w tym sklepie naprawdę tanią biżuterię i dość wytrzymałą ;) To nie pierwsze moje zamówienie ;)

Przyszły do mnie też woski Yankee Candle - rzutem na taśmę załapałam się na promocję w sklepie Candleroom
Wosków jeszcze nie paliłam, ale wydają się odpowiednie na  nadchodzącą jesień ;)

Wczoraj też wymieniłam w perfumerii Douglas stary tusz na nową miniaturkę od Clinique:


 A Wy już skorzystałyście z promocji w Douglas'ie? :)

26 komentarzy:

  1. ja mam ten plastry i do niczego się nie nadają

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze wybieram standardowe, duże plastry i tnę je na mniejsze kawałki, tak jest dużo bardziej ekonomicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy plastrów nie używałam ;) Koleżanka kiedyś próbowała i potem pół dnia mi marudziła jak to boli, więc jestem uprzedzona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej to dobrze,że mimo opinii na KWC się sprawdziły :) Ja jakoś nie używam plastrów one mnie przerażają.A promocja na świeczki też ok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa wosku Wakiki Melon :D

    OdpowiedzUsuń
  6. do kiedy ta promocja w douglasie?na razie niestety nie po drodze mi do zadnego a jechac specjalnie to mi sie nie chce :-P.
    Ja raz użyłam plastrów do depilacji twarzy i hm..była istna trageda..chodziłam z czerwonym paskiem nad ustami kilka dni :D dlatego wolę krem do depilacji - obecnie mam właśnie z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Daj znać o Sun&Sand i Red Apple Wreath :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ekhm.. a co to za promocje w Douglasie bo ja jak zwykle nie w temacie? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zbieram się właśnie na ta promocje, bo tusz mi się skończył właśnie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze te plastry mnie kuszą ale jakoś boję się cuś takiego stosować hmmm ale wiem że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mam problemu z wąsikami. tez mam zamiar wybrać się po ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. też nie mam takiego problemu i prawdę mówiąc nie słyszałam o tych plastrach

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie mam "jaj" do używania jakichkolwiek plastrów. Parę razy już spanikowałam i rezygnowałam odklejając plaster po milimetrze i przysięgając sobie, że już nigdy nie spróbuję :p

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie używałam plastrów :D

    OdpowiedzUsuń
  15. mam te plastry w wersji podstawowej i byłam z nich zadowolona, ale wolę krem do depilacji, bo tak nie boli :P
    Muszę skorzystać z tej promocji ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie używałam plastów na twarz,moze kiedyś spóbuje,ech szkoda że wczesniej nie wiedziłam o wymianie tuszu w douglasie:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie dałabym rady używać takich plastrów, przeraża mnie to;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam tych samych plastrów ale w wersji klasycznej, o zapachu owoców leśnych nie widziałam jeszcze ale zajrzę go Hebe :) uwielbiam tę oliwkę, nawet kupiłam większą wersję i używam jej po goleniu.

    Ostatnio też nabyłam woski YC i nawet jeden z Twoich Vanilla Lime, nie przypadł mi do gustu. Ciekawe jak sprawdzi się u Ciebie ;) Czekam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tych plastrów nigdy nie miałam, ale dobrze, że się u Ciebie sprawdziły. Mi się woski Yanke marzą dosłownie i już miałam zamawiać, jak się zorientowałam że u mnie w jednym takim stacjonarnym sklepie mogą być więc najpierw tam sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam jeszcze plastrów do twarzy, ale będe je miec na uwadze.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne bransoletki :)

    http://wszystkozafreeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. przecież to tak boli, że całe życie będę chodzić z wąsem, autentycznie!!! :D raz spróbowałam i myślałam, że się zakrzyczę z bólu, nie daję rady, koleżanka powedziała, że ciota jestem i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jeśli chodzi o depilacje wąsa to tylko u mojej przyjaciółki kosmetyczki, sama nigdy w życiu ;P
    Depilacja nie boli, jedynie jest nieprzyjemna :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jakoś nie lubię plastrów z woskiem do depilacji. Mam uraz po plastrach Veet :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam te plastry ale w wersji normalnej :) bez ekstraktów zapachowych - chyba. I bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz!
Jeśli zostawiłaś u mnie komentarz to zapewne w niedługim czasie Cię odwiedzę :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie ponownie! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...